Przejdź do treści
Wykończenia

Gładzie gipsowe w Warszawie

Ściana po gładzi ma być równa pod światło, nie tylko w dotyku. To etap, na którym wychodzi, czy ktoś się spieszył.

Wycena po pomiarze powierzchni

Opisz, co chcesz zrobić

Gładzie gipsowe w praktyce

Gładź to cienka warstwa, która decyduje o tym, jak wygląda cała ściana po pomalowaniu. Jeśli jest położona nierówno, żadna farba tego nie ukryje, a światło wpadające z okna wyłapie każde zagłębienie. Gładzie gipsowe w Warszawie kładziemy z myślą o tym ostatecznym efekcie, a nie o tym, żeby było szybko.

Pracujemy warstwami i szlifujemy z lampą, która pokazuje nierówności niewidoczne gołym okiem przy świetle sufitowym. To brudny etap, bo szlifowanie pyli, więc zabezpieczamy mieszkanie i odcinamy pomieszczenia, w których pył nie ma czego szukać. Efektem jest podłoże, na którym malowanie przestaje być loterią.

Dla kogo jest ta usługa

Wykańczasz mieszkanie od dewelopera i potrzebujesz ścian gotowych pod malowanie

Masz stare, pofalowane ściany po tapetach albo starej farbie

Zależy ci na gładkich sufitach, na których pod światło nie widać przejść

Chcesz przygotować ściany pod ciemny albo nabłyszczony kolor, który nie wybacza nierówności

Co obejmuje ta usługa

Zakres dopasowujemy do tego, co zastajemy na miejscu. Poniżej to, co zwykle wchodzi w grę.

  • Gruntowanie podłoża przed nakładaniem gładzi
  • Nakładanie gładzi gipsowej w kilku warstwach
  • Gładzie na ścianach i na sufitach
  • Szlifowanie maszynowe z odciągiem pyłu
  • Kontrola równości pod lampą bocznego światła
  • Przygotowanie powierzchni pod malowanie lub tapetę

Najczęstsze problemy i jak je rozwiązujemy

Rzeczy, które przy tej usłudze wracają najczęściej. Tak sobie z nimi radzimy.

Faliste ściany w starym budownictwie

W kamienicach i blokach ściany potrafią falować na całej długości. Samą gładzią nie da się tego wyciągnąć, bo to za cienka warstwa. W takich miejscach najpierw wyrównujemy podłoże tynkiem albo grubszą warstwą, a gładź kładziemy na koniec, żeby uzyskać równą płaszczyznę.

Pylenie i pęknięcia po położeniu gładzi

Gładź, która pyli albo pęka, najczęściej została położona na niezagruntowanym lub ruchomym podłożu. Zaczynamy od gruntu i sprawdzenia, czy stare warstwy trzymają. Tam, gdzie podłoże pracuje, na przykład na łączeniach materiałów, używamy siatki, żeby pęknięcie nie wracało.

Pył ze szlifowania w całym mieszkaniu

Szlifowanie gładzi to najbardziej pylący etap remontu. Szlifujemy maszynami z odciągiem podłączonym do odkurzacza, a przejścia do innych pomieszczeń zaklejamy folią. Dzięki temu pył nie osiada w całym mieszkaniu i sprzątanie po etapie jest do ogarnięcia.

Widoczne łączenia na suficie

Sufit jest trudniejszy niż ściana, bo światło pada na niego pod kątem, który uwypukla każdą falę. Kładziemy gładź w jednym kierunku, bez przerw na środku płaszczyzny, i sprawdzamy efekt lampą. Przy dużych sufitach pracujemy w dwie osoby, żeby warstwa nie zdążyła przeschnąć w połowie.

Etapy realizacji

  1. 1

    Przygotowanie podłoża

    Sprawdzamy, czy ściana nie pyli i nie odspaja się. Gruntujemy, żeby gładź dobrze się trzymała i równo schła.

  2. 2

    Pierwsza warstwa

    Wypełniamy większe nierówności i ubytki. To warstwa, która buduje płaszczyznę, a nie ostateczne wykończenie.

  3. 3

    Warstwa wykończeniowa

    Nakładamy cienką gładź na całość, wyciągając płaszczyznę na równo. Tu liczy się ręka i tempo, żeby nie zostały zakłady.

  4. 4

    Szlifowanie

    Szlifujemy maszynowo z odciągiem, ograniczając pył. Po szlifowaniu ściana jest gładka w dotyku i gotowa do sprawdzenia światłem.

  5. 5

    Kontrola pod światło

    Przykładamy lampę bokiem do ściany i wyłapujemy cienie. Miejsca, które rzucają cień, poprawiamy, zanim oddamy podłoże pod malowanie.

Kiedy najlepiej planować

Gładzie kładziemy przez cały rok, bo to prace wewnętrzne. Trzeba tylko pamiętać, że schną wolniej w chłodzie i przy dużej wilgotności, więc zimą w słabo ogrzanym mieszkaniu dokładamy czasu między warstwami. Latem proces idzie szybciej, ale unikamy szlifowania przy otwartych oknach w wietrzny dzień, żeby pył nie roznosił się po całym lokalu.

Dlaczego warto wybrać Lorentis

Po gładzi widać, kto pracował z głową, a kto chciał mieć to z głowy. Sprawdzamy każdą płaszczyznę światłem, bo wiemy, że to ostatni moment, żeby coś poprawić tanim kosztem. Równe ściany to fundament dobrego malowania i pierwsza rzecz, którą widać po wejściu do mieszkania.

Prowadzimy całość, bez przerzucania odpowiedzialności
Wycena po oględzinach, bez cen z palca
Umowa, harmonogram i gwarancja na prace
Pracujemy w Warszawie i okolicznych miejscowościach

Pytania o tę usługę

Konkretne pytania, które najczęściej dostajemy przy tej robocie.

Ile warstw gładzi trzeba nałożyć?

Zwykle kładziemy dwie warstwy, czasem trzy, jeśli ściana jest mocno nierówna. Pierwsza wypełnia ubytki i buduje płaszczyznę, kolejna ją wygładza. Liczba warstw zależy od stanu podłoża, więc w starym budownictwie schodzi go więcej niż na świeżych tynkach od dewelopera. Po pomiarze mówimy, na ile warstw trzeba się nastawić.

Czy po gładzi można od razu malować?

Nie od razu, bo gładź musi wyschnąć, a po szlifowaniu trzeba ją odpylić i zagruntować. Dopiero zagruntowane podłoże przyjmuje farbę równo. Malowanie na świeżej, niezagruntowanej gładzi kończy się nierównym kryciem i większym zużyciem farby. Odstęp między gładzią a malowaniem zależy od wilgotności i temperatury w mieszkaniu.

Czym różni się gładź gipsowa od tynku?

Tynk to grubsza warstwa, która wyrównuje ścianę i nadaje jej kształt, potrafi mieć nawet kilkanaście milimetrów. Gładź to cienkie wykończenie liczone w milimetrach, które wygładza powierzchnię pod malowanie. W praktyce najpierw idzie tynk, jeśli ściana jest krzywa, a gładź zawsze na końcu. Jedno nie zastępuje drugiego, bo pełnią inną rolę.

Dlaczego po gładzi widać nierówności dopiero po pomalowaniu?

Surowa gładź jest jasna i matowa, więc cienie się na niej gubią. Dopiero farba, zwłaszcza w świetle bocznym od okna, uwypukla każde zagłębienie. Dlatego sprawdzamy ścianę lampą jeszcze przed malowaniem, bo wtedy widać to, co później pokaże dzień. Poprawianie gładzi po pomalowaniu jest droższe i bardziej uciążliwe, więc lepiej wyłapać to wcześniej.

Gładzie gipsowe w Warszawie i okolicach

Dojeżdżamy w całej Warszawie i okolicznych miejscowościach. Zasięg ustalamy na etapie wyceny.

Wyceń gładzie w mieszkaniu

Obejrzymy miejsce, spiszemy realny zakres i podamy konkretny termin. Bez zobowiązań z twojej strony.